Pomiar powierzchni użytkowej
Pomiar powierzchni użytkowej oparty jest na normach polskich lub zagranicznych. Problem jest w tym, że w zależności od tego, jaką normę zastosujemy powierzchnia standardowego domku jednorodzinnego może się różnić nawet o 30-40m².
Klienci kupują mieszkania od deweloperów często nie zdają sobie sprawy, że ich powierzchnia użytkowa jest liczona do „gołych” ścian (bez tynków) a tak mówi polska norma obmiaru powierzchni PN-70, lub nawet liczona jest po obrysie zewnętrznych ścian budynku, co sprawia, że deweloper zyskuje kilkadziesiąt tysięcy złotych na każdym mieszkaniu. Takie praktyki są stosowane i dopuszczalne, bowiem deweloperzy mogą stworzyć własne normy obmiaru powierzchni.
Obecnie w Polsce występują dwie normy krajowe: PN-ISO-9836:1997 i norma PN-70, oraz kilka norm zagranicznych do najczęściej spotykanych i wykorzystywanych nas nalezą amerykańska norma BOOMA i niemiecka GIF.
W zależności, do jakich celów ma służyć pomiar zastosujemy odpowiednią normę, lub zapisy odpowiedniej ustawy, które jeszcze bardziej komplikują pomiar powierzchni użytkowej.
Inna norma będzie wykorzystywana do celów kupna, inna do celów sprzedaży a inna do celów najmu.
Przykładowo, jeżeli pomiar ma służyć do celów podatkowych oprzemy się o zapisy ustawy z dnia 12 stycznia 1991 roku o podatkach i opłatach lokalnych, która ma swoje własne wytyczne do sposobu obmiaru powierzchni użytkowej. Nie odsyła ona do żadnej normy obmiaru powierzchni.